Adrianna - dla przyjaciół Adix <3 Copywriterka, wykładowca & spec. ds. marketingu, polonistka po Sorbonie, zielarka, joginka, podróżniczka. W marketingu od 2013, w ziołach od dziecka, w podróży kiedy tylko czas pozwoli.

W ostatnim artykule: Ziołolecznictwo i zioła w czasach digitalu pisałam, czym jest fitoterapia, skąd brać informacje na jej temat, jakie są zalety zielarstwa, a także zasady bezpiecznego korzystania z ziół. Dziś chciałabym opowiedzieć Ci, skąd zioła brać oraz, jeśli decydujesz się na samodzielne ich zbieranie, kiedy jest dobry czas, by zacząć. Artykuł dedykuję każdej osobie, która pragnie wrócić do natury (szczególnie, jeśli jest to efekt uprzedniej długoterminowej separacji ^^).

Skąd brać zioła? Gdzie ich szukać?

Z Internetu! A tak serio to nie. O ile nie znasz naprawdę dobrego sklepu internetowego, który jest sprawdzonym miejscem, jeśli chodzi o ekologiczne zioła, nie ryzykuj. Jeśli jednak przez Internet kupujesz już naprawdę wszystko i nie chcesz robić wyjątku, ok. Ale pobuszuj najpierw po różnych forach i zweryfikuj, do którego miejsca najbezpieczniej będzie się udać. A jeśli Twoje zwyczaje zakupowe nie zostały jeszcze zdominowane przez sklepy online – sprawdź alternatywy:

Zioła kupowane w aptekach i sklepach zielarskich

Po pierwsze – zioła kupisz w większości aptek, a także w specjalnych punktach zielarskich. Często w formie gotowych mieszanek lub herbat z pojedynczego rodzaju roślin. To najbardziej sprawdzone miejsca, które dają Ci pewność, że jakość ziół odpowiada Twoim potrzebom, choć wiem, że czasami bywają one już przesuszone. Co ciekawe, wiele ziół dostępnych w tych miejscach pochodzi z polskich upraw. Jak podaje dr Monika Fijołek: „Ze względów ekologicznych już większość ziół, bo aż 80% (70 gatunków), pozyskuje się w Polsce z uprawy. Polska zajmuje trzecie miejsce pod względem ilości upraw ziół w Europie” (Ziołowe skarby polskiej ziemi, s. 11.). Jeśli zaopatrujesz się w aptekach lub sklepach zielarskich zrezygnuj z saszetek na rzecz sypanek. Torebki (tak samo jak te na herbatę) są często po prostu niezbyt zdrowe. 

Skąd brać zioła - kwiaty i liście

Wiosna – najlepsza pora na zbieranie kwiatów ziół

Skąd brać zioła? Hodować!

Po drugie – wyhodujesz je na swoim własnym balkonie, parapecie czy w przydomowym ogrodzie. Naprawdę nie trudno teraz o dostęp do dobrych nasion i sadzonek, a w sieci krąży spora ilość ciekawych artykułów na temat hodowli ziół. Dzięki temu będziesz mieć pewność, że są zdrowe i w każdej chwili będziesz móc po nie sięgnąć. Pamiętaj, że najlepsze działanie mają wcale nie te suszone (nie wiem skąd się wziął taki stereotyp, to nielogiczne), ale świeżo zerwane.

Skąd brać zioła do sadzenia? Zapytaj o nasionka i sadzonki zaprzyjaźnione panie sąsiadki, swoje ciocie i babcie, bo zazwyczaj to one mają dostęp do najlepszych okazów. A jeśli nie mają, idź do pobliskiej kwiaciarni, szkółki leśnej, ale nawet pobliska sieciówka w stylu Castoramy da rady.

Skąd brać zioła - Mniszek lekarski w towarzystwie siostry pszczoły

Mniszek lekarski w towarzystwie siostrzyczki pszczoły

Skąd brać zioła? Zbierać samodzielnie

Po trzecie – dostaniesz je wprost od natury, ale tutaj musisz uważać najbardziej. Pamiętaj, by najpierw zdobyć konkretną wiedzę na ten temat i nie lekceważyć działania roślin leczniczych. Zrywaj je na łąkach i w lasach, ale tylko tam, gdzie wiesz, że nie prowadzono żadnych oprysków. Gdzie zioła rosną z dala od ulic, fabryk i miast, gdzie nie straszne są im spaliny i ruch samochodowy. A także z dala od pól uprawnych, by nie były skażone pestycydami.

Najlepiej zbieraj je z dala od ludzi i myj je dokładnie pod bieżącą wodę, by uniknąć motylicy, bąblownicy czy innych zagrożeń. A podkreślę to ponownie – jest niesamowicie istotnym, by wykorzystywane przez nas zioła były zawsze zdrowe i czyste.

O byciu odpowiedzialnym za naturę

Skąd brać zioła - zielony pająk na pajęczynie w krzewie porzeczki

Zielony pająk na pajęczynie w krzewie porzeczki. Mówiłam mu Mietek

Nie zapominaj być odpowiedzialnym człowiekiem – nie tylko odpowiedzialnym za swoje napary i mieszanki, ale także za rośliny. Przyroda obdarowała nas cudownymi właściwościami. Należy się jej za to wdzięczność i szacunek.

Więc, częścią odpowiedzi na pytanie: skąd brać zioła jest odpowiedź na to, skąd ich nie brać. Niektóre rośliny objęte są połowiczną lub ścisła ochroną. A nawet jeśli nie są – nigdy nie zbieraj wszystkich roślin z danego miejsca, aby mogły znowu pojawić się w nim w kolejnych latach. Unikaj też wyrywania roślin w całości czy z korzeniami, a korę bierz tylko od tych drzew, które zostały już wcześniej ścięte lub wywrócone przez wiatr.

Jak stosować zioła?

Po konsultacji z lekarzem, który przeprowadzi z Tobą wywiad środowiskowy, oceni Twój stan zdrowia i wspólnie wybierzecie zioła, na których warto się skupić. Jeśli specjalista stwierdził, że w Twoim przypadku zioła nie są zalecane, nie wolno Ci z nich korzystać.

Skąd brać zioła - Dojrzewające owoce jałowca

Dojrzewające owoce jałowca

Leżą już przed Tobą gotowe mieszkanki prosto z ekologicznego sklepu lub apteki i chcesz zacząć stosowanie swoich ziół? Przede wszystkim rób to małymi dawkami i obserwuj, jak na nie reagujesz. Weryfikuj też w sieci, jak inni czują się w trakcie tej samej kuracji. Siłą Internetu jest nie tylko łatwa dostępność informacji, ale także ilość kanałów.

Pamiętaj jednak lekcję, którą odebraliśmy nie tak dawno – Internet często nie ma racji i nie ma co na nim polegać w 1000%. Pamiętaj o systematyczności, ale jeśli stosujesz zioła dłużej niż 2 miesiące, zrób sobie przerwę, by organizm mógł odpocząć – min. 14 dni. Warto też zmienić roślinkę na inną, a np. Klimuszko uważa, że należy pić tylko mieszanki – wiele ziół wykazuje te same właściwości i działania, a różnorodność pozwala naszemu organizmowi nieco odpocząć.

Kiedy powinno się zbierać zioła?

Jeżeli jednak wolisz nie rezygnować z tego, co w ziołach najprzyjemniejsze, czyli z leśnych spacerów i zbierania roślin, na pytanie skąd brać zioła, odpowiem Ci z entuzjazmem – zbierać! I mam dla Ciebie ważną informację na początek: zioła zbieramy zawsze wtedy, gdy są suche. Najlepiej w godzinach popołudniowych i to w gorące dni, po kilku dniach słońca.

Skąd brać zioła - Zioła zebrane na wiejskiej łące

Zioła zebrane na mojej prywatnej wiejskiej łączce ^^ Młody krwawnik ma piękny, jasnozielony kolor, prawda? Pokrzywa już, powiedziałabym, iż dorosła, widać po głębi zieleni

Unikajmy w ten sposób rosy i roślin zmoczonych deszczem. Nie nadają się one już do suszenia (mokre rośliny przydadzą się za to przy tworzeniu świeżych naparów i herbat, o ile przygotowujemy je od razu po zebraniu). Wilgotne liście i pędy bardzo szybko gniją, nie chcą się suszyć, tracą swój kolor i właściwości prozdrowotne.

Ponadto niektóre rośliny powinno się też zbierać tylko w wybranych miesiącach, a nawet tygodniach. Przykładem jest pokrzywa, która najsilniejsze właściwości osiąga na początku swojej wegetacji, w połowie lub nawet pod koniec kwietnia, kiedy jeszcze nie zaczęła kwitnąć, ale jest wciąż młoda, silna i bujna.  W kolejnych artykułach poświęconych konkretnym roślinom znajdziesz zawsze informację na temat tego, kiedy powinno się ją zbierać. Wiosna jest najlepszym czasem dla wielu ziół. Ale i dla wszystkich zapracowanych, tkwiących w miastach ludzi, chcących się dowiedzieć, jak wygląda prawdziwy las.

Skąd brać zioła – podsumowanie

W zielarstwie nie chodzi tylko o liście! Zbiera się w końcu też kwiaty, ziele, korzenie czy korę. I to przeczytasz w artykule pt. “Jak zbierać zioła“. A tutaj dowiesz się, jak te zioła następnie suszyć.

Tymczasem, zacznij oswajać się z lasem. Idź na spacer i spójrz, ale tak naprawdę – ile różnych gatunków roślin naliczysz podczas jednego spaceru? Może przy kolejnych spacerach będziesz już w stanie nadać im konkretne imiona? A skoro mamy jesień, może chcesz dowiedzieć się trochę więcej o tym, jak zbierać i suszyć grzyby?

Jors łyf lof,
Digitalowa Wiedźma

BIBLIOGRAFIA:

Barłóg A., Zielarskie praktyki Agaty, wyd. Wydawnictwo Łódzkie, Kielce 1988.
Fijołek M., Ziołowe skarby polskiej ziemi, wyd. Esprit, Kraków 2016.
Iwaniuk A., Atlas ziół krajowych, wyd. Bellona, Warszawa 2006.
Klimuszko A. Cz., Wróćmy do ziół, Warszawa 1987.
Sroka F., G., Poradnik ziołowy, Instytut Wydawniczy Związków Zawodowych, Warszawa 1989.

Nie jestem lekarzem i nie posiadam specjalistycznego wykształcenia w dziedzinie ziołolecznictwa, nie biorę więc żadnej odpowiedzialności za Twoje zdrowie. Wiedza, którą czerpiesz z artykułów jest efektem obszernej lektury literatury przedmiotu i doświadczeń własnych, ale to co służy mi, niekoniecznie będzie dobre dla Ciebie. Ten blog ma charakter wyłącznie informacyjny i hobbistyczny! Uczulam Cię – nie stosuj ziół bez wcześniejszej konsultacji z lekarzem, a szczególnie uważaj jeśli jesteś osobą przewlekle chorą, przyjmujesz już jakieś leki, jesteś osobą starszą, kobietą w ciąży lub karmiącą albo… dzieckiem (w tym przypadku weź zapytaj mamy, czy Ci w ogóle wolno to czytać!). Pamiętaj, że zioła można też łatwo pomylić, że niektóre są trujące a inne powodują uczulenia. Zioła to wielkie dobro, ale korzystając z nich, trzeba być bardzo być odpowiedzialnym i ostrożnym. Bądź mądrą wiedźmą, bądź mądrym wiedźminem!


Dodaj pierwszy komentarz.

Skomentuj